Odebrałem na poczcie ponad tysiąc złotych, których się nie spodziewałem. Przypadkiem okazało się, że było to zakamuflowane odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej za uszkodzone auto - opowiada płocczanin.
Odebrałem na poczcie ponad tysiąc złotych, których się nie spodziewałem. Przypadkiem okazało się, że było to zakamuflowane odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej za uszkodzone auto - opowiada płocczanin.