- Głosowałam na pana! - krzyczała na widok Grzegorza Napieralskiego na targowisku Targpolu przy Królewieckiej pani Barbara ze stoiska przy wejściu na bazar. - Miło mi - odparł szef SLD, wyciągając do niej rękę. - Bo pan mi się podoba - tłumaczyła kobieta.